Strach i KOR

Numer: 
8

Strach jako jedno z kluczowych doświadczeń społecznych Polski lat 60. i 70., prowadzące od pamięci stalinizmu po narodziny opozycji demokratycznej i rewolucję Solidarności. Punktem wyjścia jest przełom 1956 roku, który osłabił terror, ale nie usunął lęku. Społeczeństwo pozostawało psychicznie obciążone wojną, stalinizmem i autorytaryzmem Gomułki. Strach ujawniał się nie tylko w represjach, lecz także w codziennych nawykach: ściszaniu głosu, rozmowach „na boku”, autocenzurze i unikaniu publicznej krytyki władzy. Po 1956 roku nadzieja na zmianę stopniowo gasła. Zamknięcie „Po prostu”, zaostrzenie cenzury, los rewolucji węgierskiej i przekonanie, że „Zachód się nie ruszy”, utrwalały pesymizm oraz kulturę milczenia.

W latach 70., za Gierka, poziom strachu był mniejszy niż wcześniej: poprawiły się warunki życia, władza przyjęła bardziej miękki styl, a represje nie miały skali znanej z innych krajów bloku wschodniego. Mimo to lęk nadal kształtował postawy. Większość obywateli wybierała konformizm, bo wiedziała, że sprzeciw może oznaczać utratę pracy, awansu, premii, paszportu czy szans edukacyjnych dla dzieci. Szczególne znaczenie miały wydarzenia Czerwca 1976 roku. Represje wobec robotników Radomia, Ursusa i Płocka — zwolnienia, kary, pobicia i „ścieżki zdrowia” — miały nie tylko ukarać uczestników protestów, lecz także odstraszyć resztę społeczeństwa. Władza świadomie zarządzała strachem, stosując jawne sankcje wobec robotników i „ciche represje” wobec opozycji.

Komitet Obrony Robotników stał się przykładem odwagi, ale zarazem został otoczony barierą lęku: podsłuchami, prowokacjami, nękaniem, zatrzymaniami i przemocą. Celem było odizolowanie KOR od społeczeństwa i pokazanie, że działalność opozycyjna wiąże się z wysokimi kosztami.

Strach nie działał jednakowo na wszystkich. Był silniejszy u osób zależnych od państwowego systemu i obciążonych pamięcią wcześniejszych represji, słabszy zaś u części robotników, młodzieży oraz środowisk opozycyjnych. Właśnie te grupy stopniowo przełamywały mechanizm „strachu na zapas”. Istotna była także sieć solidarności: wspólnota zmniejszała poczucie samotności, a więc i lęk. KOR pokazał, że można działać jawnie mimo represji. Kulminacją wywodu jest pytanie, jak mimo powszechnego konformizmu doszło do strajków 1980 roku. Odpowiedź brzmi: strach nie zniknął, ale jego siła osłabła. Odwaga przestała być wyłącznym luksusem jednostek, a zaczęła stawać się doświadczeniem zbiorowym.

Typ spotkania: 
Forma: 
Dedykowane: 
Język: 
Termin: 
poniedziałek, 21 Września, 2026 - 17:00 do 18:00
Opis skrócony: 
Jak strach kształtował życie codzienne w Polsce lat 70.Jak pamięć represji, konformizm i „ciche” metody nacisku wpływały na społeczeństwo — oraz dlaczego mimo lęku możliwy stał się bunt Solidarności.
Zapisy: 
Nie
prof. dr hab.
Marcin
Zaremba
Miejsce spotkania: 
ul. Krakowskie Przedmieście 32
00-627 Warszawa

Pałac Tyszkiewiczów-Potockich, Sala Balowa

©2026 Festiwal Nauki