Propaganda w obrazkach: najpopularniejszy podręcznik historii XIX wieku naszych prapradziadków
Władysław Ludwik Anczyc (1823–1883) był poetą, dramatopisarzem, publicystą i wydawcą, który traktował literaturę jako narzędzie pracy narodowej i patriotycznego wychowania. Jako uczestnik konspiracji niepodległościowej stworzył wiele przystępnych, silnie patriotycznych tekstów skierowanych zwłaszcza do ludu i młodzieży. Jego książka Dzieje Polski w dwudziestu czterech obrazkach, wydana w 1863 roku pod pseudonimem Kazimierz Góralczyk, jest doskonałym przykładem publikacji propagandowej z ilustracjami.
Do pierwszego wydania dodano na stronie tytułowej dedykację: „skreślił dla użytku braci włościan”. Celem było pozyskanie chłopstwa dla Powstania Styczniowego poprzez przekonanie czytelników, że Polska zawsze kochała chłopów, a dawni władcy szanowali i doceniali ich rolę. Książka ukazała się w sumie w siedmiu wydaniach (1863–1914). W kolejnych edycjach dedykacja dla „braci włościan” zniknęła – po carskim ukazie uwłaszczeniowym z 1864 roku straciła swój polityczny sens. Mimo to we wstępie autor podkreślał, że historia to nie bajki, lecz „pokarm dla duszy” potrzebny do kształtowania świadomości narodowej.
Treść podzielono na trzy części: Polska wzrastająca, Polska kwitnąca i Polska upadająca. Sceny zostały dobrane lub zamówione tak, aby pokazać wyjątkowość polskiego państwa i narodu, a zwłaszcza – że władcy szanowali chłopów. Anczyc pisał teksty „pod obrazki”, tworząc spójną narrację propagandową.
Publikacja stanowi ciekawy przykład dziewiętnastowiecznej propagandy patriotycznej, w której obraz i słowo miały wspólnie wpływać na wyobraźnię i lojalność najszerszych warstw społeczeństwa. Porównanie jej z dzisiejszymi podręcznikami historii pozwala sobie uświadomić jak kształtowano polski patriotyzm w okresie zaborów.


