Od Polskiej Szkoły Matematycznej do współczesnych polskich rozmów o polityce naukowej
Polska Szkoła Matematyczna, z manifestem Zygmunta Janiszewskiego jako punktem wyjścia i rokiem 1939 jako punktem załamania swej historii w dwudzielstoleciu międzywojennym, stanowi wg. mnie do dziś największy zespołowy sukces nauki uprawianej w Polsce. Był on oparty na kilku czynnikach: (1) uznaniu opieki nad młodymi utalentowanymi ludźmi za kluczowe zadanie i powinność środowiska, (2) akceptacji ambicji jako warunku uczestnictwa w nauce, przy jednoczesnej gotowości do podjęcia konkurencji z innymi w świecie, (3) pracy zespołowej i koncentracji sił na wybranych kierunkach badań i grupach problemów, (4) pewnym wsparciu państwa (np. przy wydawaniu czasopism). Efekty tego sukcesu obejmują zarówno osiągnięcia teoretyczne (o wielu z nich można opowiedzieć w sposób popularny - pokażę przykłady), jak i nowatorskie zastosowania matematyki.
Zamierzam opowiedzieć (bardziej w duchu pozytywistycznym niż romantycznym) o tej pouczającej historii, a także o jej długofalowym, nieoczywistym wpływie na powojenną matematykę uprawianą w Polsce i nie tylko. Będę bronił prostej tezy: co najmniej od 1989 roku Polska jako państwo nie ma spójnej, długofalowej polityki naukowej; tymczasem historia uczy, że mogłaby ją mieć mniejszym kosztem, niż się wydaje. Na braku tej polityki tracimy wszyscy, m.in. eksportując naukowe talenty za darmo w świat.
Wydział Fizyki UW, aula 0.03 a


