Wykłady na 30-lecie
| Typ | Tytuł | Opis | Dziedzina | Termin |
|---|---|---|---|---|
| Spotkanie festiwalowe | Międzynarodowa współpraca i dyplomacja naukowa - mechanizmy i pułapki |
Nauka eksploduje – penetruje wciąż nowe obszary badań, prowadzących do wiedzy oraz osiągnięć teoretycznych i praktycznych, a także – zastosowań i źródeł refleksji. Powstają urządzenia dostarczające nowych danych i form społecznej interakcji. Rozszerza się sfera dociekliwej refleksji dotyczącej postrzeganych zjawisk i katalog pytań. Towarzyszy temu eksplozja kosztów, potrzeb i zagrożeń. Pokonanie tych barier wymaga międzynarodowej współpracy różnych kultur naukowych i skutecznej naukowej dyplomacji. Termin dyplomacja naukowa robi karierę. Jest odmieniany przez przypadki w środowiskach akademickich na tyle często, że rodzą się pytania o istotę takiej dyplomacji. Oto tuzin takich przykładowych pytań. Co to jest właściwie dyplomacja naukowa? Na czym polega? Czy dyplomacja naukowa to łagodzenie różnic systemów naukowych? A czy różnice między systemami badań to coś złego? Dlaczego? Czy i dlaczego współpraca międzynarodowa jest ważna? Czy współczesna współpraca międzynarodowa jest oparta o uniwersalne zasady? A może są różne modele współpracy naukowej? Jeśli modele współpracy są różne, to na jakiej mapie je ulokować/ klasyfikować? A w ogóle to jakie są cele i działania opisane w takich modelach współpracy? Czy istnieje międzynarodowa eksploatacja naukowa? Naukowy kolonializm? Czy dyplomacja naukowa to lekarstwo, suplement, kostium, alibi czy modne hasło? A może to działanie pozorne lub na odwrót - przykrywka dla eksploatacji? Jak budować strategię współpracy i wspierać ją dyplomacją Naukową? Merytoryczne komentarze do tych pytań będą przedmiotem wykładu profesora Tomasza Szapiro. Profesor Tomasz Szapiro był przewodniczącym Komisji ds. Międzynarodowych Rady Naukowego Centrum Nauki oraz założycielem i przewodniczącym Komisji ds. Międzynarodowych w Radzie Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Jest byłym członkiem Prezydium Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich – uczestnikiem spotkań Komisji Międzynarodowej KRASP, także z Komisarzami Komisji Europejskiej oraz Radą i roboczymi zespołami European University Association. Jest pracownikiem Szkoły Głównej Handlowej, kierownikiem naukowego projektu Centrum Studiów Ukraińskich w SGH. |
|
|
| Spotkanie festiwalowe | Wyleczyć białaczkę |
Białaczki to grupa śmiertelnych nowotworowych chorób krwi, w której poznawanie przyczyn splata się z wprowadzaniem i udoskonalaniem metod leczniczych. Zbombardowanie przez |
|
|
| Spotkanie festiwalowe | Transfer kapitału edukacyjnego – aspekty międzypokoleniowe i międzykulturowe |
Transfer kapitału edukacyjnego dotyczy dzielenia się wiedzą, umiejętnościami i kompetencjami społecznymi – wewnątrz grup społecznych i między nimi. Systematyczny międzypokoleniowy transfer kapitału edukacyjnego ma swój początek w rodzinie i jest związany z relacjami: rodzice – dzieci oraz w przypadku rodzin wielopokoleniowych mieszkających wspólnie, dziadkowie – rodzice – dzieci. Na kolejnych etapach transfer tego rodzaju zachodzi między uczniami a nauczycielami i studentami a wykładowcami. Co istotne – nauczyciele i wykładowcy dzielą się ze swoimi uczniami i studentami także doświadczeniem zawodowym i życiowym. Dzielenie się doświadczeniem zawodowym w wielu przypadkach (szkoły branżowe I i II stopnia, kursy, szkolenia, uczelnie wyższe – szczególnie studia niestacjonarne) przyjmuje formę relacji zwrotnej. Podstawą transferu międzykulturowego jest otwartość i pozytywne nastawienie do szeroko rozumianej „inności”. Sprowadza się on do relacji: My – Oni (Inni) w następujących warunkach: wewnątrz terytorium danego kraju (relacje między grupami etnicznymi i wyznaniowymi – między przedstawicielami mniejszości narodowych i kulturą dominującą), na terytoriach przygranicznych (relacje z najbliższymi sąsiadami – handel, edukacja, udział w imprezach kulturalnych i sportowych, a także w spotkaniach rodzinnych) oraz w innych krajach (poznawanie innych języków, kultur). |
|
|
| Spotkanie festiwalowe | Jak powstało życie na Ziemi? |
To zagadka fascynująca ludzi od początku cywilizacji. W najstarszych legendach Bogowie byli za to odpowiedzialni. 5000 lat później, po powstaniu nauk eksperymentalnych oprócz wyjaśnień nadprzyrodzonych pojawiła się teza, że powstanie życia jest procesem naturalnym i w odpowiednich warunkach może pojawić się wszędzie. Reakcje chemiczne zachodzące w organizmach współczesnych zwierząt, roślin i bakterii są do siebie bardzo podobne i wszystkie one używają DNA do przechowywania informacji o tym jak zsyntetyzować potrzebne molekuły i jak zbudować całe organizmy. To wystarczający powód, aby przypuszczać, że wszyscy pochodzimy od wspólnego przodka nazwanego w literaturze LUCA (Last Universal Common Ancestor). Ale nawet najprostszy współcześnie żyjący organizm musi mieć około 500 genów, czyli jest bardzo skomplikowany. Według wybitnego astronoma Freda Hoyla spontaniczne powstanie życia na Ziemi jest mniej prawdopodobne niż złożenie Boeinga przez tornado wiejące nad wysypiskiem metalowych śmieci. Ale Hoyle popełnił błąd, bowiem nic w biologii nie ma sensu, jeśli jest rozpatrywane w oderwaniu od ewolucji. Ewolucyjne zmiany zachodzą bardzo powoli, a ich kierunek Próbując odgadnąć od jakich cząsteczek rozpoczęło się przed-życie musimy najpierw odpowiedzieć na pytanie: czym jest życie? Na to pytanie dał odpowiedź Erwin Schrödinger laureat Nagrody Nobla. Jego odpowiedź jest zaskakująca dla laików. Granicą pomiędzy reakcją chemiczną a układem mogącym być prekursorem życia jest zdolność do pochłaniania ujemnej entropii. O tym jakie to mogły być molekuły i w jakich warunkach ewoluowały będzie treścią wykładu. |
|
|
| Spotkanie festiwalowe | Czy rozwój badań naukowych podlega darwinowskiej ewolucji? |
Nauki ścisłe i przyrodnicze rozwijają się poprzez tworzenie modeli otaczającego nas fizycznego świata, na które składają się zazwyczaj trzy elementy: teorie, ich implementacje Na wykładzie, z wykorzystaniem metod sztucznej inteligencji [1,2], hipoteza ta zostanie poddana bardziej szczegółowej analizie. Zaprezentowane zostaną drzewa genealogiczne i 2. DeepSeek, A. Liu et al., DeepSeek-V3 Technical Report (2024) ArXiv. https://arxiv.org/abs/2412.19437/ |
|
|
| Spotkanie festiwalowe | Zwierzęta w poszukiwaniu stymulacji i informacji: co szczury mówią nam o ciekawości? |
Dlaczego zwierzęta interesują się nowymi rzeczami? Czy szczur, który zagląda do nieznanego zakamarka albo bada zmieniony przedmiot, robi to tylko dlatego, że szuka jedzenia lub Badaliśmy, jak zwierzęta reagują na nowość, zmianę i złożoność otoczenia. Szczególnie ważne było dla nas to, aby obserwować szczury w warunkach możliwie mało stresujących. Zamiast zmuszać je do wykonania konkretnego zadania, pozwalaliśmy im swobodnie poznawać specjalnie przygotowane środowisko badawcze. Dopiero po długim okresie oswajania z aparaturą wprowadzaliśmy niewielkie, niegroźne zmiany i sprawdzaliśmy, jak zwierzęta na nie reagują. Szczury są bardzo wrażliwe na wzrost złożoności środowiska. Kiedy w otoczeniu pojawia się coś nowego, więcej możliwości lub dodatkowa informacja, zwierzęta zwiększają aktywność eksploracyjną. Można powiedzieć, że zaczynają intensywniej „sprawdzać”, co się zmieniło. Co ciekawe, kiedy środowisko staje się uboższe lub mniej złożone, ich reakcja jest słabsza.Wygląda więc na to, że szczury silniej reagują na pojawiające się możliwości niż na ich utratę. Ciekawość można ją rozumieć jako aktywne poszukiwanie informacji o świecie. Zachowania eksploracyjne są jednym ze sposobów zaspokajania tej potrzeby poznawczej. Dzięki nim zwierzę dowiaduje się, co znajduje się w otoczeniu, czy coś się zmieniło, gdzie można znaleźć zasoby, a czego lepiej unikać. Wcześniejsze doświadczenia wpływają na sposób reagowania na nowość. Nieprzewidywalne lub stabilne środowisko rozwojowe może zmieniać późniejsze zachowania zwierząt, na przykład ich gotowość do eksploracji albo ostrożność wobec nowego pokarmu. Wykład będzie więc nie tylko opowieścią o szczurach, ale także o tym, jak badać umysł zwierząt. Jeśli chcemy zrozumieć ciekawość, eksplorację i procesy poznawcze zwierząt, |
|
|
| Spotkanie festiwalowe | Jak długo może żyć człowiek? |
Dlaczego jedni dożywają stu lat w dobrej formie, a inni starzeją się znacznie szybciej? Czy długość życia jest zapisana w genach, czy raczej zależy od naszych codziennych wyborów? I czy współczesna nauka naprawdę zbliża się do spowolnienia starzenia? Wykład „Jak długo może żyć człowiek?” to podróż przez największe tajemnice ludzkiej długowieczności. Od legend o Matuzalemie, przez historie rekordzistów długiego życia, aż po najnowsze odkrycia biologii i medycyny - spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, ile naprawdę wynoszą granice ludzkiego życia. Dowiemy się, co dzieje się w starzejącym się organizmie i dlaczego z wiekiem słabną nasze mięśnie, narządy i zdolności regeneracyjne. Zajrzymy także do wnętrza komórek, by zobaczyć, jaką rolę odgrywają telomery, mitochondria, przewlekły stan zapalny i zmiany epigenetyczne. Opowiemy również o miejscach na świecie, gdzie ludzie żyją wyjątkowo długo, oraz o tym, co może mieć największe znaczenie dla zdrowej długowieczności: dieta, ruch, relacje społeczne, mikrobiom, a może ograniczenie kalorii. Nie zabraknie też najbardziej intrygujących kierunków badań nad lekami i terapiami, które być może w przyszłości pomogą wydłużyć życie w zdrowiu. To wykład dla wszystkich, którzy chcą lepiej zrozumieć własne ciało, odkryć, co nauka już wie o starzeniu i zastanowić się, czy sekretem długiego życia jest bardziej nowoczesna technologia, czy jednak codzienny styl życia. |
|
|
| Spotkanie festiwalowe | Od Polskiej Szkoły Matematycznej do współczesnych polskich rozmów o polityce naukowej |
Polska Szkoła Matematyczna, z manifestem Zygmunta Janiszewskiego jako punktem wyjścia i rokiem 1939 jako punktem załamania swej historii w dwudzielstoleciu międzywojennym, stanowi wg. mnie do dziś największy zespołowy sukces nauki uprawianej w Polsce. Był on oparty na kilku czynnikach: (1) uznaniu opieki nad młodymi utalentowanymi ludźmi za kluczowe zadanie i powinność środowiska, (2) akceptacji ambicji jako warunku uczestnictwa w nauce, przy jednoczesnej gotowości do podjęcia konkurencji z innymi w świecie, (3) pracy zespołowej i koncentracji sił na wybranych kierunkach badań i grupach problemów, (4) pewnym wsparciu państwa (np. przy wydawaniu czasopism). Efekty tego sukcesu obejmują zarówno osiągnięcia teoretyczne (o wielu z nich można opowiedzieć w sposób popularny - pokażę przykłady), jak i nowatorskie zastosowania matematyki. |
|
|
| Spotkanie festiwalowe | Popularyzacja popularyzacji, albo metapopularyzacja |
Popularyzacja nauki jest często mylona z edukacją, informacją naukową, jeszcze jedną formą medialnej rozrywki, a bardzo często po prostu lekceważona. Zapomina się, że w dziejach nauki, zajmowali się nią także najwięksi uczeni, by wymienić, tylko dla przykładu, w czasach nowożytnych Kopernika, Keplera, Galileusza, Śniadeckiego, Voltera, Diderota, d’Alamberta, Darwina, a w czasach najnowszych Einsteina, Schrödingera, Hoyle’a, Infelda, Watsona i Cricka, Faynmana, Steinhausa, Hawkinga i wielu, wielu innych. Wiedzę popularyzowali nie tylko uprawiający nauki ścisłe i przyrodnicze, ale też filozofowie, jak Tatarkiewicz, historycy, jak Braudel, Tazbir, Samsonowicz, językoznawcy, jak Doroszewski czy Miodek, psychologowie i psychiatrzy, jak Piaget czy Kępiński, socjologowie, jak Szacki, ekonomiści jak Keynes, Galbraight, historycy sztuki jak Vasari, Białostocki czy Gombrich. Ten zestaw nazwisk jest przypadkowy i bardzo niekompletny, można by go ciągnąć jeszcze bardzo, bardzo długo. Warto zastanowić się nad tym czym jest i czemu powinna służyć popularyzacja. W wielkim skrócie, powinna ona tłumaczyć „skąd wiemy, że wiemy”, że hipotezy, poglądy, teorie i twierdzenia nie są arbitralnymi sądami uczonych. Że wynikają z obserwacji, doświadczeń, metody logicznego wnioskowania, z przemyśleń, analiz, pamięci historycznej, porównań. W świecie medialnego zgiełku, demagogicznych twierdzeń, manipulacji, spiskowych teorii, rzetelna popularyzacja wiedzy powinna otwierać oczy, pomagać myśleć krytycznie, uodpornić się na informacyjne zniewolenie. Można wręcz powiedzieć, że popularyzacja powinna przyczyniać się do otwartego, odważnego, ale krytycznego patrzenia na świat, a to powinno sprzyjać wolności jednostek i utrwalaniu świadomości społecznej, bez której nie może być mowy o demokracji. Popularyzacja nauki może też pomóc świadomym ludziom w poszukiwaniu godziwej intelektualnej rozrywki, otwierając im widok na rzeczy piękne i ciekawe. |
|
|
| Spotkanie festiwalowe | Co robić z Internetem? Epizodyczne rozważania historyczne |
Internet, jak każde medium podstawowe w kulturze ludzkiej (wcześniej: mowa, pismo, druk) nie jest tylko narzędziem technicznym, lecz również czynnikiem/aktantem antropologicznym. Ta jego właściwość współcześnie jest negliżowana i przemilczana, a cała gigantyczna, globalna propaganda handlowa, będąca właściwie perfidną reklamą kwestię internetu oraz sztucznej inteligencji, redukuje do ich sprawności technicznej. Zapewne w całym świecie istnieje niezliczona ilość instrukcji obsługi Dokonam krótkiego przeglądu historycznego, kierowanego pytaniem - jak antropologicznie działały wcześniejsze systemy komunikacji: mowa w mezolicie, pismo w Grecji klasycznej, druk w renesansowej Europie, aby brak działania tego ludzkiego czynnika we współczesnej rewolucji komunikacyjnej unaocznić. Zakończę przykładem współczesnym, sławną akcją Łatwoganga, aby konieczność takiego współgrania podmiotu człowieczego z obecnymi możliwościami technicznymi Esej pod powyższym tytułem jest napisany, będę do niego sięgał, ale fragmenty przedstawię żywym słowem, a nie odczytywaniem. |
|
|
| Spotkanie festiwalowe | Astrocyty i plastyczność mózgu |
Większość komórek mózgu to nie neurony lecz komórki glejowe – astrocyty, oligodendrocyty i mikroglej. Astrocyty (komórki gwiaździste ) - to mniej więcej 1/5 komórek kory mózgowej, ale astrocyty są ogromne i zajmują aż połowę jej objętości. Uważano, że ich rolą jest wspomaganie funkcjonowania neuronów - utrzymywanie właściwego stężenia jonów wokół synapsy, usuwanie produktów przemiany materii, dostarczanie neuronom substancji do syntezy neuroprzekaźników, regulacja przepływu krwi przez mózg. Nowe badania udowadniają, że astrocyty są także niezbędne w neuroplastyczności; ich wypustki są integralnym składnikiem większości synaps w mózgu, a obecność w synapsie pozwala na aktywny udział w plastyczności synaptycznej. Plastyczność synaptyczna zmienia siłę synapsy i jest podstawą powstawania, w procesie uczenia się, zespołów euronalnych tworzących ślad pamięciowy. Synapsy zaangażowane w zapamiętywanie zmieniają swój kształt, a astrocyty wydzielają substancje potrzebne do tych zmian. Jeden astrocyt w ludzkim mózgu może łączyć się z aż dwoma milionami synaps, a więc modulować aktywność wielu neuronów na raz. W ciągu ostatnich dwóch lat szereg eksperymentów badających mózgi uczących się zwierząt udowodniło udział astrocytów w mechanizmach uczenia się i pamięci. Pokazano zaangażowanie astrocytów w pamięci przestrzennej potrzebnej do znalezienia nagrody. Znaleziono rolę astrocytów w stabilizacji pamięci sytuacji wywołującej strach. Co najważniejsze, okazało się, że powstawaniu neuronalnego śladu pamięciowego towarzyszy powstawanie śladu astrocytarnego, a aktywacja śladu astrocytarnego wystarcza do przywołania pamięci. Wiedza o astrocytach ulega rewolucyjnym |
|


