Co robić z Internetem? Epizodyczne rozważania historyczne
Internet, jak każde medium podstawowe w kulturze ludzkiej (wcześniej: mowa, pismo, druk) nie jest tylko narzędziem technicznym, lecz również czynnikiem/aktantem antropologicznym. Ta jego właściwość współcześnie jest negliżowana i przemilczana, a cała gigantyczna, globalna propaganda handlowa, będąca właściwie perfidną reklamą kwestię internetu oraz sztucznej inteligencji, redukuje do ich sprawności technicznej. Zapewne w całym świecie istnieje niezliczona ilość instrukcji obsługi
technicznej komputerów, internetu oraz AI, ale nie ma żadnego podręcznika wychowania do tego nowego świata medialnego.
Dokonam krótkiego przeglądu historycznego, kierowanego pytaniem - jak antropologicznie działały wcześniejsze systemy komunikacji: mowa w mezolicie, pismo w Grecji klasycznej, druk w renesansowej Europie, aby brak działania tego ludzkiego czynnika we współczesnej rewolucji komunikacyjnej unaocznić.
Zakończę przykładem współczesnym, sławną akcją Łatwoganga, aby konieczność takiego współgrania podmiotu człowieczego z obecnymi możliwościami technicznymi
w celu uzyskania niewątpliwego dobra unaocznić.
Esej pod powyższym tytułem jest napisany, będę do niego sięgał, ale fragmenty przedstawię żywym słowem, a nie odczytywaniem.
Instytut Kultury Polskiej, sala nr 5


