Jak zrobić herbatę dla całego miasta? Inżynieria chemiczna w praktyce
Chyba każdy z nas kiedyś zaparzył herbatę: zagotować wodę, dobrać temperaturę, odczekać kilka minut, dodać (albo nie) cukier, cytrynę czy mleko. Prosta sprawa — dopóki robimy jedną herbatę dla siebie.
Schody zaczynają się wtedy, gdy trzeba przygotować napój dla wielu osób. A co, jeśli zamiast jednego lub kilku kubków mamy ich sto? Tysiąc? Albo całą Warszawę? Przecież nie ustawimy tysięcy czajników obok siebie…
Tu właśnie zaczyna się inżynieria chemiczna.
Podczas spotkania pokażę w przystępny sposób:
- czym jest inżynieria chemiczna i czym różni się od „zwykłej” chemii,
- jak zmienia się myślenie, gdy przechodzimy od skali kuchennej do przemysłowej,
- jakie problemy pojawiają się przy dużej skali — i jak je rozwiązywać.
Będzie trochę fizyki, trochę chemii, odrobina biologii — wszystko na przykładach z życia codziennego, takich jak parzenie herbaty, pieczenie ciastek czy przygotowanie sałatki.
To spotkanie jest interaktywne — wspólnie będziemy szukać rozwiązań i „projektować” procesy!
Niezależnie od tego, czy jesteś w humanie, biol-chemie czy mat-fizie — jeśli potrafisz zrobić herbatę, to to spotkanie jest dla Ciebie!


