Zakazane = nieczytane? Czytelnicy starych druków wobec cenzury
Kiedy książkę zakazaną można było czytać? Czy obecność nazwiska autora na indeksie ksiąg zakazanych oznaczała, że jego dzieła znikały z obiegu? Czy zakazane książki były rzeczywiście palone na stosach? A może cenzura – nawet ta najsurowsza – znała wyjątki? Jak wyglądały indeksy ksiąg zakazanych i kto z nich korzystał?
Na te i inne pytania dotyczące książek, których nie wolno było czytać w dawnych wiekach (XV–XVIII w.), odpowiedzą specjalistki z Gabinetu Starych Druków BUW podczas festiwalowego spotkania poświęconego dziejom cenzury, kontroli lektury i granicom wolności słowa. Będzie to wyjątkowa okazja, by poznać niejednoznaczny świat dawnych zakazów, intelektualnych sporów i praktyk czytelniczych, w którym oficjalne regulacje nieraz podlegały osobistym interpretacjom.
Uczestnicy spotkania obejrzą oryginalne stare druki ze zbiorów BUW ze śladami cenzury nanoszonej już po wydrukowaniu książki – przez cenzorów, bibliotekarzy, właścicieli i czytelników. Zaprezentowane zostaną egzemplarze, w których problematyczne fragmenty wykreślano, wydzierano, wycinano, zamazywano, zaszywano lub zaklejano, a także opatrywano adnotacjami „prohibitus” („zakazany”), czy „purgatus” („oczyszczony”). Te materialne ślady ingerencji pozwalają zobaczyć bezpośrednie konsekwencje cenzury w postaci znaków pozostawionych na kartach książek. Wśród prezentowanych obiektów znajdą się dzieła autorów, których pisma budziły szczególne kontrowersje – m.in. Mikołaja Kopernika, Conrada Gessnera i Erazma z Rotterdamu – poddawane procedurom usuwania treści uznanych za nieprawomyślne. Spotkanie pokaże, że książki mogą opowiedzieć nie tylko o historii czytania, ale również nieczytania.
BUW, sala nr 316, III poziom


